Zaczęliśmy poszukiwania sponsora. Tydzień temu wysłaliśmy ok. 20 maili do dużych firm z nadzieją na sponsoring “wyłącznościowy”, gdzie nasz cały samochód zostanie oklejony reklamami jednego sponsora (+ obowiązkowe numery startowe i inne drobne reklamy od organizatora Złombolu). Dodatkowo dla takiego sponsora proponujemy czasowe wypożyczenie samochodu po wyprawie do umieszczenia przed siedzibą czy innym wybranym miejscem. Możliwe oczywiście dodatkowe, inne formy współpracy.
Wynik? Jak na razie jedna odpowiedź. Negatywna. ;-) I wiadomość od innej firmy, że “być może się uda, ale będzie ciężko”. Jeśli wysłaliśmy do Ciebie wiadomość i właśnie to czytasz — prosimy o odpowiedź, choćby negatywną. Jednak preferowalibyśmy pozytywne ;-)
Nie poddajemy się, mamy jeszcze kilkadziesiąt firm w kolejce do wysłania, za co właśnie się zabieramy.
Jeśli nie uda się znaleźć jednego “dużego” sponsora, będziemy szukać kilku mniejszych (za mniejsze kwoty). Tutaj już nie powinno być problemu. Mamy jeszcze trochę inny, mniej standardowy, ale o wiele ambitniejszy plan na zebranie środków i sponsorów, tylko musimy to dobrze przemyśleć i się w końcu na to zdecydować. Może być ciekawe doświadczenie i efekt.